Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.
Sprawa wydaje się oczywista. Życie to życie, nic więcej tutaj nie wymyślimy. Kilkanaście lat szkoły, studia, praca, kupno mieszkania… Spotkaliście się w liceum, albo trochę później na studiach czy w pracy. Przeżywaliście uniesienia, a teraz żyjecie razem od wielu lat, macie dziecko, kredyt… Wszystko w standardzie. Przecież tak ma być, do tego się dąży. Wszyscy tego chcą. Przecież na tym właśnie polega stabilizacja.

 

Stabilizacja. Złe słowo.

I nie tylko słowo – złe podejście, zły cel, złe wszystko. Jakbyś zareagowała, a właściwie jak by zareagowała kilkuletnia wersja Ciebie, mała Ty na opis życia, które teraz wiedziesz? Spotykasz siebie jako dziecko i opowiadasz jak wygląda Twój dzień. Jaka reakcja temu towarzyszy? Uśmiech? Zadowolenie? A może raczej skrzywienie i krótkie słowo – „nuda”?

Kiedyś kierowaliśmy się marzeniami, mieliśmy cel z którego teraz niejednokrotnie się śmiejemy. Chłopak mówi „Chciałem być strażakiem. Jakie to nudne. Jakie dziecinne”.  Czy teraz jego życie jest ciekawsze? A czy ciekawsze jest Twoje?

Wstajesz rano, idziesz do pracy – zapewne za biurkiem. Spędzasz tam cały dzień. Wracasz, zrobisz coś w domu i idziesz spać. Czasami gdzieś wyjdziesz ze znajomymi lub partnerem. Smutne to wszystko i mam nadzieję, że u Ciebie tak nie jest. Jednak statystyki są inne, pokazują, że większość osób żyje właśnie w taki sposób.

Masz dom, samochód, pełną szafę ubrań, dużo różnych przedmiotów… Pocieszacze. Kupujesz coś, bo zasłużyłaś, bo pracowałaś cały miesiąc i teraz masz pieniądze, żeby to kupić.

A gdyby tak odwrócić sytuacje?

Nie patrzeć, na to, że się zarobiło i ma na coś pieniądze. Lecz pomyśleć, że ta upatrzona rzecz, to tydzień Twojej pracy. Albo nawet jeden dzień, czy dwie godziny. Czy zapłaciłabyś za to swoim czasem?

 

Czas nie jest pieniądzem.

Nie jest walutą, bo nie można go wymienić, zaoszczędzić czy rozmnożyć. Czas jest wszystkim co mamy. Masz tyle czasu ile masz, on będzie płynął bez różnicy co zrobisz. Możesz leżeć w łóżku cały dzień, możesz czytać książkę, spacerować czy poświęcać się swojemu hobby. Czas jest niezmienny. Jedyne co możemy z nim zrobić to go wykorzystać… bądź nie.

Tylko od Ciebie zależy co z nim zrobisz. Ja dzisiaj zdecydowałam się poświęcić swój czas na napisanie tego tekstu. Czy warto? Mam nadzieję, że tak.

Dlaczego wcześniej wspominałam o stabilizacji? Bo ona jest złodziejem czasu. Jeśli codziennie robisz to samo, w tej samej kolejności, w tym samym miejscu, przez kilka lat. To tak naprawdę nie wykorzystujesz tego czasu zupełnie. On sobie płynie jak zawsze, a Ty płyniesz z nim, bez żadnej świadomości tego faktu. Autopilot, nolife, korpozombie, a może po prostu człowiek przytłoczony codziennością. Czy jesteś pewna, że myślisz? Czy tylko reagujesz na bodźce?

To wszystko ma wpływ nie tylko na Ciebie, ale też na Twój związek, rodzine, dzieci.

Rutyna.

Tyle się mówi o rutynie w związku… O zaskakiwaniu partnera, robieniu czegoś innego niż zwykle. Ale ja nie po to piszę ten tekst.

Zastanów się, czy chcesz żyć tak jak żyjesz właśnie teraz. Zastanów się czy ON chce żyć właśnie tak.

Nie myśl o tym co masz tu. Pomyśl o tym co mogłabyś mieć zamiast tego. Jakie są Wasze możliwości. Jakie TY masz możliwości.

Dla ułatwienia dodam, że miesięczny czynsz za nowoczesne mieszkanie w Bangkoku to mniej niż 2500zł (ze wszystkimi opłatami).

 

PS. Tak, to ja wiszę na płocie na tym zdjęciu z dzieciństwa. W sukience. W trakcie urodzin koleżanki. Bo chciałam iść gdzieś indziej.

Zdjęcie w kapeluszy zostało zrobione w Mediolanie gdzie trafiliśmy zupełnym przypadkiem, dzięki temu że moim rodzicom w trakcie wakacji popsuł się samochód.

Zdjęcie w stroju kąpielowym zostało zrobione w moim raju na ziemii – wyspie Caye Caulker w Bezlize – w drodze na pływanie z rekinami. Obok trzymam aloes, który zerwałam w ogródku przy naszej chatce na plaży zaraz po oglądaniu wschodu słońca (jestem jeszcze w piżamie ze Snoopiem, ale tego na szczęście na zdjęciu nie widać). Spaliłam sobie strasznie plecy dzień wcześniej w trakcie pływaniam, ale za chwilę posmaruję aloesem i będzie lepiej,

Zdjęcie powyżej pochodzi z Waikiki, niesamowitej plaży w centrum ogromnego miasta – Honololu, wyspy Oahu na Hawajach.