Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

 

Od dawna chciałam zrobić domowy chleb bezglutenowy, zależało mi by choć trochę przypominał ten „normalny” z klasycznych mąk. Zainspirowałam się przepisem z bloga Dorotuś i wyszedł naprawdę fajny chleb zupełnie nie przypominający bezglutenowych „gąbek” sprzedawanych w sklapach ze zdrową żywnością. Bochenek, który wyjęłam z piekanika okazał się być mięciutkim w środku, posiadającym chrupiącą skórkę odpowiednikiem swoich „glutenowych” kolegów.

Skład (1 bochenek, keksówka ok. 10cmx25cm):

  • 500g mąki bezglutenowej (mieszanka ryżowej, kukurydzianej i ziemniaczanej, może być też gryczana, w dowolnych proporcjach),
  • 3 łyżki siemienia lnianego,
  • 2 łyżki sezamu,
  • 3/4 łyżki soli,
  • 1/5 łyżki cukru,
  • 14g suszonych drożdży (dwie saszetki) lub 28g świeżych,
  • 500ml ciepłej wody (lub odrobinkę więcej, trzeba obserwować konsystencje ciasta).

 

Wszystkie składniki umieścić w misce i dokładnie wymieszać. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na około 20 minut.

Po tym czasie ponownie wymieszać i przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Ponownie przykryć i odstawić na kolejne 20 minut.

Piec w temperaturze 230 st C przez około 1 godzinę (lub troszkę mniej, w zależności od piekarnika. Należy obserwować zarumienienie skórki). Gotowy chleb powinien „brzmieć głucho” jeśli zastukamy w spód. Odstawić do wystygnięcia na kratce. Smacznego :)

 

SONY DSC