Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.
Stir frying, czyli krótkie smażenie na woku to opcja dla zapracowanych. Gdy mamy tylko pół godziny na przygotowanie i zjedzenie obiadu, jest to super opcja :) w takich momentach wybieram raczej warzywa z mrożonki lub biorę tylko cebule i cukinie, a za cały smak odpowiadają orzeczy. Wersja przedstawiona poniżej jest trochę bardziej rozbudowana, ale nic nie stoi na przeszkodzie by dopasować ją do swoich upodobań i zawartości lodówki ;)
Przepis
Składniki(na 4porcje):
  • 1 duże opakowanie makaronu z fasoli mung (250g),
  • 1 opakowanie wędzonego tofu,
  • 1 duża cebula czerwona,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 świeża papryczka chilli,
  • 1 duża marchewka,
  • 1/2 cukini,
  • 4-5 boczniaków,
  • 4-5 pieczarek,
  •  50g orzechów nerkowca,
  • kilka łyżek oleju,
  • 3 łyżki sosu sojowego,
  • 2 łyżki czerwonej pasty curry,
  • 1/2 szklanki mleczka kokosowego,
  • sól, pieprz do smaku,
  • orzeszki ziemne do posypania.

Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu, najczęściej ok. 10min we wrzątku.
Na woku rozgrzać olej, wrzucić posiekana w piórka cebulę, smażyć przez chwilę. Dodać pokrojoną w drobną kostę papryczkę (ja unikam pestek i błonek, bo w nich jest cała, prawdziwa ostrość). Gdy papryczka zacznie oddawać swój smak olejowi (zrobi się biała po bokach) dodać posiekany drobno czosnek. Smażyć uważając, zeby czosnek się nie spalił i dodać pokrojone w małą kostę tofu. Doprawić solą i pieprzem, ewentualnie jakimiś przyprawami dodatkowymi (czasami dodaje garam masale). Gdy tofu stanie się złote zdejąć je razem z cebulą z patelni, przełożyć na tależ i polać sosem sojowym. W czasie jak tofu się marynuje na patelnie wrzucić pokrojone w cienkie paski – marchewkę, cukinie, pieczarki oraz boczniaki (które powinno się rwać na cienkie paski, zamiast krojenia). Warzywa wrzucać po kolei, w danej kolejności, czekając aż poprzenie lekko zmięknie, ale pozostanie chrupiące, na samym końcu dodać orzechy nerkowca, tak by się lekko przyrumieniły.
Gdy wszystkie warzywa już będą gotowe, wrzucić ponownie tofu razem z sosem sojowym, dodać ugotowany, odcedzony makaron. Wymieszać energicznie, można dodać odrobinę oleju, jak warzywa wymieszają się z makaronem zalać wszystko sosem wykonanym z 2 łyżek czerwonej pasty curry i mleczka kokosowego. Wymieszać i podwać posypane orzeszkami ziemnymi.
Zawsze robie więcej sosu kokosowego, by każdy mógł sobie polać jedząc, dobrze też postawić na stole sos sojowy. Smacznego!