Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Klasyka jeśli chodzi o szparagi – dodatek sosu holenderskiego. Jest prosty, chociaż na jego zrobienie potrzebne jest trochę czasu, pasuje także do jajek  po benedyktyńsku. Polecam wszystkim, dzięki temu, że szparagi są smażone możemy się delektować ich prawdziwym, intensywnym smakiem.

Składniki:

  • młode, zielone szparagi (u mnie pół pęczka),
  • 1 łyżka masła,
  • szczypta soli i pieprzu,
  • wiórki, twardego, żółtego sera (opcjonalnie, u mnie bursztyn),
Sos holenderski:
  • 4 żółtka,
  • 100g masła,
  • sok wyciśnięty z połówki cytryny,
  • sól i pieprz.
Najpierw przygotować sos. Żółtka ubić na białą pianę z sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Masło rozpuścić. W kąpieli wodnej kontynuować ubijanie żółtek, stopniowo dodając masło. Bardzo uważać, żeby sos się nie zważył. Ubijać do momentu osiągnięcia odpowiedniej konsystencji (ja lubię gęsty sos).
Szparagi umyć dokładnie, oderwać zdrewniałe części ( u młodych szparagów to ok. 2cm), łatwo wyczuć miejsce gdzie powinna być oderwana końcówka. Nie obierać. Na patelni rozgrzać łyżkę masła, wrzucić szparagi, posolić, smażyć pod przykryciem przez ok. 5min mieszając co jakiś czas. Gdy lekko zmiękną, ale ciągle pozostaną jędrne i zwarte, zdjąć na talerz, popieprzyć i dodać wiórki sera. Smacznego!

Przepis bierze udział w akcjach: