Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Chyba nikt nie lubi chorować… Gdy za oknem jest zimno, mokro i wieje przeszywający wiatr, prawdopodobieństwo złapania kataru wzrasta. Dlatego warto być przygotowanym i zawczasu zgromadzić odpowiednią broń.

Serio, broniłam się z całych sił, ale niestety poległam. Dzisiaj, po wczorajszym wspaniałym zwiedzaniu całej Madery, dopadło mnie przeziębienie. Rano, otwierając jedno oko od razu wiedziałam, że coś jest nie tak. Poczułam przeszywający ból gardła oraz charakterystyczny ucisk w okolicy zatok. Nie jest to jeszcze pełne przeziębienie, czy grypa i nie mam zamiaru dopuścić by się w coś takiego rozwinęło!

Zakasałam więc rękawy i przedstawiam Wam moje sprawdzone sposoby na walkę z przeziębieniem.

1. Czosnek – dzięki swoim właściwościom bakteriobójczym stanowi naturalny antybiotyk. Kiedyś mama robiła mi syrop z czosnku i cebuli, dzisiaj w okresie przeziębienia staram się dodawać go wszędzie gdzie się da! I tak np. na obiad jadłam makaron z brokułami i sosem serowym (z dużą ilością czosnku).

2. Woda – nawodnienie w trakcie choroby jest bardzo ważne. Szczególnie jeśli mamy podwyższoną temperaturę ciała. Ja staram się wypijać conajmniej 2 litry płynów, także w postaci świeżych soków czy ziołowych herbatek (uwielbiam melisę <3 ).

3. Witamina C – nasz największy sprzymierzeńca w trakcie zimy, stanowi turbodoładowanie dla naszej odporności. Oprócz suplementów w postaci rozpuszczalnych tabletek czy rutinoscorbinu (czasami biorę nawet 6 tabletek jak czuje, że coś mnie bierze ;) a Wy? ), stawiam też na naturę. Zawsze rano staram się wypić szklankę ciepłej wody z połówką cytryny i miodem.

4. Miód – od dziecka jestem wielką fanką miodu. Czasami jem kanapki tylko z masłem i miodem. A w okresie przeziębienia dodaję go także do herbatki ( pamiętajcie, że woda nie może być gorąca – wtedy miód traci swoje właściwości).

5. Imbir – uwielbiam jego smak, lekko pobudzający, przeczyszczający drogi oddechowe. Bardzo pasuje do dań azjatyckich, ale też do zup! Moją specjalnością w trakcie przeziębienia jest zupa marchewkowa z duuużą ilością imbiru!

Odpoczynek – najprostszy sposób, a jak często go pomijamy… Odpoczynek od codziennego stresu i życia w pośpiechu jest bardzo wskazany gdy nasza odporność lekko szwankuje. Pamiętajcie, czasami wystarczy zrobić sobie dwa dni przerwy i wyzdrowieć, zamiast nabawić się jakiegoś naprawdę paskudnego choróbska!

A tymczasem marzę tylko o cieplutkich skarpetkach i gorącej czekoladzie…  (zapraszam Was także na mój Instagram <3 :) )

To by było na tyle jeśli chodzi o moje domowe sposoby. Jeśli macie jeszcze jakieś dajcie koniecznie znać! Pozdrawiam Was kichająco ;)