Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Pojęcie serialu zmieniło znaczenie w trakcie ostatnich lat. W tym momencie oznacza zazwyczaj odcinkowiec puszczany w którejś z amerykańskich stacji, który popularnością oraz wykonaniem nie odbiega wcale od hollywoodzkich produkcji.

Z racji tego, iż mocno się przeziębiłam i postanowiłam pełną parą wdrożyć domowe sposoby walki z chorobą, leżę w łóżku. Leżę i oglądam seriale. Lubię to robić, już od kilku lat poświęcam temu kilka godzin tygodniowo. Czasami nawet więcej, jeśli wkręcę się w jakiś serial, który już trwa od jakiegoś czasu. Wtedy oglądam kilka odcinków po kolei, ale któż z nas tak nie robi?

Moim ulubionym serialem wcześniej było Desperate Housewives, czekałam cierpliwie na kolejne sezony i oglądałam je z wypiekami na twarzy. Po gospodyniach domowych przyszedł czas na Gossip Girl, za którą tęsknie przeogromnie!

Poniżej moje małe zestawienie ulubionych w tym momencie seriali.

 

The-vampire-diaries-season-3-poster-the-vampire-diaries-23537380-1165-900

The Vampire Diaries  Opowiada o przygodach dwóch braci – wampirów, którzy po przeżyciu ponad stu lat postanawiają wrócić do miejscowości, w której niegdyś żyli. Jeden z braci postanawia uczęszczać do miejscowego liceum, gdzie jego losy  splatają się z grupką nastolatków, a wśród nich z Eleną… Ogólnie historia zdecydowanie dąży do miłosnego trójkąta, który przez wszystkie serie (teraz leci 5!) wydaje się nierozstrzygnięty. Ja bardzo kibicuję Elenie i Demonowi (których jest niegrzecznym bratem). Za to rolę drugiego brata – Stefana (współczującego, symatycznego, myślącego o innych) odgrywa Paul Wesley, który z pochodzenia jest polakiem i tak naprawdę ma na naziwsko Wasilewski. Dzięki temu patrzę na niego też z dużą sympatią. Zobaczymy co się stanie dalej w tej historii, jedno jest pewne, ja dałam się wciągnąć i teraz jest to mój ulubiony serial.

 

The-Originals-the-originals-tv-show-35810985-1024-768

The Originals – tzw. spin-off The Vampire Diaries, czyli historia, która powstała w tamtym serialu, spodobała się widzom i rozrosła do tego stopnia, że na jej podstawie nakręcono kolejny, odrębny serial. The Originals opowiada o rodzinie pierwszych wampirów, które są niezniszczalne (nie można ich zabić). Stosunki między rodzeństwem są dosyć napięte i tak naprawdę nastroje zmieniają się sinusoidalnie. Moja ulubiona postać? Klaus, najstraszniejszy, najmocniejszy i najbardziej okrutny. Jest nie tylko wampirem, ale też wilkołakiem – czyli hybrydą. Jedno jego ugryzienie jest śmiertelne dla innych wampirów (jak to bywa z ugryzieniem wilkołaka) i tylko jego krew, może je wyleczyć. Ogólnie polecam nawet osobom, które nie znają The Vampire Diaries, historia jest sama w sobie tak bogata i odrębna, że można ją oglądać nie znając treści pierwotnego serialu.

 

Wallpaper_True_Blood_by_shad_designs

True Blood – kolejny serial z motywem niegrzecznego chłopca, czyli Erica, który tak naprawdę nie był głównym bohaterem, ale stał się nim bardzo szybko poprzez skradnięcie serc wielu widzkom (i widzom ;) ) na całym świecie. Tutaj też mamy do czynienia z wampirami, ale motyw przewodni polega na tym, że nie muszą się one dłużej ukrywać. A wszystko za sprawą napoju true blood, który jest syntetycznie wytworzonym substytutem ludzkiej krwi. Oprócz Erica, w serialu podoba mi się np. sposób w jaki giną wampiry – wygląda to jakby ktoś włożył im bombę do żołądka (jest wielkie bum! ). Historia jest zwiła i w 6 sezonie tak naprawdę wszystko wywraca się do góry nogami. Zobaczymy co będzie w sezonie 7, już nie mogę się doczekać.

 

hosueoflies

House of lies – w skrócie seks, pieniądze i zażynanie się w korpo. Bo dla podpisania kontraktu bohaterowie są w stanie zrobić wszystko – dosłownie. Świetna rola Dona Cheadle’a oraz Kristen Bell, tworzą niesamowity, komediowy duet, który (jeśli pracujesz w korporacji) rozbawi Cię do łez, chociaż pokazuje prawdziwe życie. Polecam wszystkim, którzy mają z tym światem coś wspólnego, można nabrać dystansu i spojrzeć na niektóre sprawy z zupełnie innej perspektywy.

Jakie są Wasze ulubione seriale? Polećcie mi coś, proszę! Bardzo chętnie zobaczyłabym coś nowego :)