Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Nigdy nie poświęcałam zbyt dużo czasu rozmyślaniom na temat kuchni naszych przodków. I nie mam tu na myśli ludzi pierwotnych, tylko tych, którzy żyli 200-300 lat przed nami. Co jedli na co dzień? Jakie potrawy najbardziej im smakowały? Co stawiali na swoim świątecznym stole?

Dzięki zaproszeniu od Electrolux, miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu, na którym dowiedziałam się co nieco na temat odkrywania tajników polskich przepisów zapomnianych. Szefem kuchni i specjalistą w dziedzinie był Maciej Nowicki.

Więcej informacji o Macieju Nowickim: Wilanowski mistrz kuchni Maciej Nowicki – odtwórca historycznych smaków, artysta dbający zarówno o koncept, formę, jak i treść kulinarnego dzieła. Od zawsze interesował się nowoczesną kuchnią europejską, a od kilku lat zgłębia również tajniki zapomnianej kuchni polskiej. Pasję kulinarną łączy z zamiłowaniem do historii, którą studiował na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Tam też mierzył się z problemami jej interpretacji pod okiem wybitnego historyka kulinariów Jarosława Dumanowskiego, z którym współpracuje do dziś.

Dziewiąty grudnia, to dla mnie dzień pamiętny – termin mojego porodu. Jednak jak to bywa z ustalonymi przez lekarza datami, nic takiego tego dnia się nie wydarzyło i mogłam spokojnie uczestniczyć w warsztatach. Chociaż przyznam szczerze, że wielu znajomych spotykając mnie tego dnia podchodziło do tematu raczej z obawą, traktując mnie jak tykającą bombę. Niestety, tykam sobie dalej! 

Electrolux_Warsztaty

Warsztaty odbyły się w pięknym dworku na Wilanowi – Villa Intrata gdzie znajduje się Muzeum Pałacu Króla Jana III – tutaj możecie znaleźć wiecej informacji.

Dlaczego rekonstrukcja kulinarna jest tak trudną dziedziną?

Szef Maciej starał się nam trochę przybliżyć sztukę, którą zajmuje się na co dzień. Rekonstuowanie historycznych przepisów jest trudne, głównie ze względu na brak źródeł. Mamy informacje w księgach i na obrazach o daniach jakie spożywali nasi przodkowie, jednak nikt wtedy nie trudził się o zanotowanie dokładnego przepisu. Dobrym przykładem był opis jednego z dań, gdzie ilość szafranu jaką należy dodać została określona jako „wystarczająca”. Wyobrażacie to sobie? Zobaczyć w przepisie informacje „dodaj wystarczającą ilość szafranu”? :)

Nie wiem, czy to my zmieniliśmy się z czasem i teraz chcemy mieć wszystko pod linijkę, czy to raczej kwestia tego, że wtedy wszyscy wiedzieli jak dane dania powinny wyglądać i smakować. Podejrzewam, że obie te rzeczy po trochu.

Electrolux_Warsztaty

Z racji tego, że nie jem ryb Szef przygotował dla mnie specjalne wersje przepisów. Miałam okazję spróbować m.in. pigwę gotowaną w mleku. Ogólnie, wszystkie użyte składniki i ich połączenie zaskakiwały. Zupa z prażonych migdałów? Pieczony burak z musztardowcem? Brukselka w miodzie z amarantusem? Niesamowite doświadczenie kulinarne :)

A wiecie co mnie zdziwiło najbardziej?

Już w XVII wieku ludzie uwielbiali limonki, cytryny i melony! Używali ich w swojej kuchni na co dzień i przez to, to co mogliśmy zobaczyć na ich talerzach bardziej smakiem przypominało kuchnie azjatycką niż tradycyjnie Polską.

W trakcie tego spotkania miałam możliwość poznać niesamowite osoby z kulinarnej blogosfery i spróbować dań, które naprawdę na długo zostaną w mojej pamięci. Bardzo dziękuję organizatorom za zaproszenie i możliwość spędzenia tak miło czasu.

Electrolux_Warsztaty Electrolux_Warsztaty