Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Dwa razy w roku przygotowuję wegański pasztet, dosłownie od Święta! Wiele lat przygotowywałam ten z kalafiora by w tym roku przerzucić się na pasztet ziemniaczany! Jest genialny w swojej prostocie, przygotowuje się go bardzo szybko, a smakuje wybornie! Spróbujcie koniecznie i pamiętajcie o dodaniu imbiru, który dodaje aromatu i lekkiej ostrości (jeśli lubicie mniej ostry to dodawajcie imbir stopniowo), pieprzu oraz lubczyku, który jest odpowidzialny za pyszny, „rosołowy” posmak.

W moim domu rodzinnym ziemniaki jedliśmy bardzo często, nie jestem pewna czy dobrze to pamiętam, ale w dzieciństwie mam wrażenie, że jadłam je codziennie. Pomimo tej swojej codzienności nigdy nam się nie znudziły i na święta czy ważne okoliczności dalej przygotowujemy dania z ziemniaków.

Gdy ktoś wraca z długiej podróży to czeka na niego babka ziemniaczana lub upieczone przez babcie w prodiżu ziemniaki z marchewką i cebulą. Na te ziemniaki po przekroczeniu progu domu od razu się czeka, człowiek wie, że go przywitają równie ciepło co domownicy. Dania z ziemniaków są proste i takie… komfortowe. Właśnie to kierowało mną przy tworzeniu tego przepisu. Chciałam, żeby było prosto, domowo, ale z nutką świątecznej pikanterii i wyjątkowości. Mam nadzieję, że Wam ten przepis również posmakuje!

Wpis powstał we współpracy z marką Kamis, której przyprawy wykorzystałam do doprawienia pasztetu. Marka Kamis zorganizowała konkurs Świąteczny z super nagrodami. Konkurs trwa do 29go grudni i wygrać można: 18 nagród I stopnia (zestaw przypraw + karta podarunkowa DUKA 200 zł) 3 na tydzień,  42 nagrody II stopnia (zapas przypraw – 7 na tydzień).

Zadanie konkursowe: Pokaż jak wygląda #DokładnieTakiSmak Twoich świąt z Kamis. Dodaj zdjęcie potrawy na Instagramie, która oddaje smak Twoich świąt, napisz jaki jest Twój sposób/magiczny składnik by uzyskać #DokładnieTakiSmak! Do zdjęcia należy dodać #DokładnieTakiSmak oraz oznaczyć @Kamis. Na zdjęciu musi się znaleźć opakowanie przypraw Kamis.

Życzę Wam powodzenia w konkursie, trzymam za Was bardzo kciuki! A teraz przechodzimy do przepisu na mój ziemniaczany pasztet.

Składniki na pasztet (mała keksówki):

  • 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy lub 1 puszka ciecierzycy konserwowej,1 szklanka płatków owsianych,
  • 3 duże ziemniaki,
  • 3 cebule,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki mielonego imbiru Kamis,
  • 2 łyżki suszonego lubczyku Kamis,
  • 1 łyżka pieprzu czosnkowego Kamis,
  • 2 łyżki cukru,
  • 3 łyżki oleju rzepakowego,
  • 200g suszonych śliwek,
  • sól i pieprz do smaku.

Ziemniaki gotujemy w łupinkach do miękkości, następnie studzimy.

Cebule i czosnek siekamy drobno i podsmażamyna łyżce oleju rzepakowego. Dodajemy sól do
smaku i cukier, by całość się skarmelizowała. Podsmażamy do miękkości, w razie potrzeby dodając
odrobinę wody.

Płatki owsiane zalewamy ciepłą wodą, tak by wszystkie były przykryte i odstawiamy na 5 minut.
Po tym czasie wrzucamy je do miski razem z ugotowaną i odcedzoną ciecierzycą, dodać
podsmażoną cebulę. Całość solimy, dodajemy pieprz, imbir mielony, pieprz czosnkowy i suszony
lubczyk, następnie blendujemy na gładką masę.

Ziemniaki obieramy i trzemy na tarce o grubych oczkach do miski z pozostałymi składnikami.
Dodajemy suszone śliwki oraz 2 łyżki oleju rzepakowego, całość dobrze mieszamy. Próbujemy
masy i jeśli zajdzie taka potrzeba to dodajemy więcej soli lub pieprzu.

Masę przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy przy pomocy
wilgotnych dłoni i robimy widelcem wzorki na powierzchni.

Foremkę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180st C i pieczemy przez 45 minut. Po tym
czasie wyjmujemy i całkowicie studzimy przed pokrojeniem.