Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Wegańskie lunchboxy dla całej rodziny – Pomysły i przepisy.

Nadszedł ten moment, w którym nie mogłam już nic dokończyć. Próbowałam i nic. Kreatywność nie ta, skupienie dawno gdzieś zniknęło, siedziałam rozdrażniona zamiast uczyć się czy pracować. To był ten czas w ciągu dnia. Czas, w którym mój mózg dawał mi znać, że potrzebuje paliwa. A ja miałam wybór – albo zadowolić się jakimś szybkim zaspokajaczem głodu albo wyciągnąć ze swojej torby pudełko z lunchem. Na szczęście zawsze szykowałam sobie wegańskie lunchboxy, wiec odpowiedź była prosta, bo wiedziałam po czym wróci mi energia i chęć do podejmowania dalszych wyzwań.

Jeśli dorośli się tak czują, to jak musi się czuć dziecko, które każdego dnia przyswaja ogromną ilość wiedzy? Jako rodzice, pamiętajmy by zapewnić dzieciom odpowiednie wyżywienie w ciągu całego dnia.

Dzisiejszym wpisem postaram się wspomóc każdego z Was, kto dopiero przekonuję się do przygotowywania lunchboxów, kto nie wie jak się do tego zabrać lub też stawia pierwsze kroki przy diecie wegańskiej. Jednak nie jest to wpis tylko dla wegan! Każdy z Was dla swojego zdrowia powinien ograniczyć mięso, myślę, że taki roslinny lunchbox to świetny początek!

Wegańskie lunchboxy? Po pierwsze – przygotuj się.

W teorii każdy z nas odpowiedziałby pewnie, że chciałby mieć ze sobą w ciągu dnia pudełko z pysznym lunchem. Problem polega jednak na tym, że by taki lunch mieć przy sobie, trzeba go wcześniej przygotować.

Sekret tkwi w tym, że gdy na naszym widoku mamy przygotowane zdrowe jedzenie czy przekąskę to zdecydowanie chętniej po nie sięgniemy. 

Zanim wejdzie nam to w nawyk i automatycznie wieczorem powędrujemy do kuchni by przygotować dla siebie lub swoich dzieci wegańskie lunchboxy czyli jedzenie na następny dzień, mam kilka propozycji jak sobie to ułatwić i samemu się do tego zachęcić.

  • Wybierz dwa dni w tygodniu w trakcie których gotujesz.

Proponuję wybrać niedzielę (przygotowanie jedzenia na poniedziałek, wtorek i środę) oraz środę wieczór (by przygotować jedzenie na czwartek, piątek, a może jeszcze coś zostanie na weekend?).

  • Przygotuj komponenty.

Przygotowanie jedzenie wcześniej ma kilka znaczeń. Można wcześniej ugotować jakieś danie np. zupę, lasagne czy potrawkę z ciecierzycy i jeść codziennie to samo lub też przygotować sobie komponenty do dań dzięki którym każdego wieczora przygotowanie lunchboxa na następny dzień będzie bardzo proste. Przygotowuj komponenty grupami.

Grupy komponentów

Pieczone warzywa – np. Bataty, ziemniaki, cukinię, bakłażana, paprykę, pieczarki, cebulę, kukurydzę, brokuł, kalafior itp. Kroję je na mniejsze kawałki, układam na blaszce, dodaję odrobinę oleju oraz ulubione przyprawy (zioła świeże i suszone, czosnek, paprykę w proszku) i piekę około 30minut. Tak przygotowane warzywa dodaję do wrapów, naleśników, kanapek, sałatek, jako dodatek do kasz i makaronów. Pieczone w całości bataty czy ziemniaki można przekroić, wydrążyć i nadziać innymi dodatkami.

Świeże warzywa – zielone warzywa warto umyć, osuszyć i włożyć do dużego pojemnika, wtedy to jeden krok mniej do przygotowania sałatki. Tak samo można pokroić paprykę, marchewkę i ogórki (również kiszone i konserwowe), z rzodkiewki oderwać liski i też dokładnie ją umyć, to samo z pomidorkami koktajlowymi. Tak przygotowane warzywa są gotowe by dodać je do sałatki, kanapek, wrapów, czy jako dodatek do hummusu i innych past. Same w sobie też stanowią świetną przekąskę.

Kasze i makarony – komosa, kasza jaglana, makaron pełnoziarnisty czy kus kus. Tutaj możecie obejrzeć film z moimi przepisami na lunchboxy z kaszą. Ugotowaną wcześniej kaszę najprościej wykorzystać jako dodatek do sałatki (wystarczy posypać nią sałatkę), nadzienie do wrapów czy komponent do dalszego przygotowania bardziej skomplikowanych dań – np. z kaszy jaglanej można przygotować mus lub jaglanicę (wegańską wersję „jajecznicy”, przepis w moim ebooku Ulubionym). Z ugotowanego makaronu można bardzo szybko przygotować sałatkę, wystarczy dodać kilka ulubionych warzyw i wegański majonez lub sos z awokado (moje ulubione połączenie to fasola, ananas i por!).

Świeże owoce – szczególnie borówki, winogrona, truskawki. Te wystarczy umyć. Tak samo jabłka – umyć w całości i będą gotowe do zabrania jako przekąską i dodatek do lunchboxa lub do przekrojenia i np. posmarowania masłem orzechowym. Ananasa można pokroić wcześniej w cząstki ze skórką lub w małe kawałki idealne by dodać do sałatki czy wrapa, tak samo z mango.

…i najważniejsze!

Roślinne białko – najważniejsza część, ze względu na to, jak wiele osób zarzuca osobom na diecie wegańskiej niedobór właśnie białka. A tak naprawdę nie ma nic prostszego. Stawiamy na strączki – ugotowana ciecierzyca, soczewica i fasola to świetna baza by dodać do sałatek, przygotować pasty i dipy. Hummus to mój faworyt by dodać go do wrapów, sałatek czy zabrać jako oddzielną przekąskę razem ze słupkami warzyw. Dodatkowo obowiązkowo tofu, w wielu formach, moje idealne to tofu mielone i idealne (oba przepisy w ebook Ulubiony) lub też tofu feta (przepis z ebook Grillowy). Kolejna forma to Złote tofu, które wykorzystać można do szybkich makaronów, sałatek czy wrapów. Tempeh, czyli daleki kuzyn tofu, przygotowany z fermentowanej soi też jest co raz bardziej dostępny, odpowiednio przygotowany jest przepyszny. Polecam szczególnie przepis na Tempeh kanapkowy.) Można z wyprzedzeniem przygotować też falafelki (dużo przepisów w moich ebookach) czy pulpeciki np. Z tofu i komosy ryżowej i dodawać je do wrapów, sałatek, kanapek, sosów z makaronem.

  • Kup dobre pojemniki.

Bardzo ważny punkt. Jeśli mamy słaby pojemnik to szybko zniechęcimy się do domowych lunchy. Najważniejsze jest to by pojemnik był lekki, szczelny i z tworzywa, które nie zagraża naszemu zdrowiu. Można kupić metalowe, podobno szczelne pojemniki. Ja jednak najchętniej korzystam ze silikonowych, które po zjedzeniu można złożyć i zajmują bardzo mało miejsca. Mój pojemnik pokazywałam w tym wpisie.

  • Zrób listę przepisów i inspiracji.

Bardzo ważne jest to, żeby wiedzieć co się robi. Wejść do kuchni z planem, tak samo udać się na zakupy z myślą o konkretnych daniach. Każdemu, kto chce stworzyć sobie bazę przepisów idealnych do lunchboxów dla dzieci i dorosłych polecam moje ebooki. Do końca września z hasłem „WRZESIEN” (bez polskich liter) wszystkie moje ebooki można kupić ze zniżką 20%. Ebooki można kupić tutaj, na stronie dostępne są też zdjęcia przepisów i spisy treści poszczególnych ebooków.

Z czego powinny się składać dobre wegańskie lunchboxy?

Będąc poza domem prawie cały dzień będziemy głodni więcej niż raz i powinniśmy zabrać ze sobą i dać swoim dzieciom więcej niż jeden posiłek.

Moim zdaniem dobry lunchbox składa się z 3 rzeczy:

Warzywna przekąska + danie główne + coś słodkiego (może być to owoc)

Jako warzywne przekąski proponuję wszelkie roladki, szaszłyki, kawałki tofu czy tempehu, falafelki, mini pizze z bakłażana (znowu ebook Grillowy), garstkę pieczonych warzyw czy też kanapeczki z grillowanych cukinii. Mogą to być też świeże warzywa (np. garść pomidorków) czy też hummus z warzywami.

Danie główne? Super prosta sprawa. Wegańskie lunchboxy warto opierać o sałatki (Z wcześniej przygotowanych składników oczywiście!), makarony, placki, wrapy, kanapki, burgery, tacosy, nadziewane ziemniaki, potrawki, zupy, lasagne itp.

Każdy z nas ma czasem w ciągu dnia ochotę na coś słodkiego. Ja mam wrażenie, że nasz dzień jest piękniejszy gdy wiemy, że w naszym schowanym w torbie pudełeczku czeka coś takiego, jakiś rarytas. Przygotowując sami w domu mamy całkowitą kontrolę nad tym co wrzucimy do środka. Wiemy ile jest w danym daniu cukru, czy też że jest kompletnie bez cukru. Polecam dla dużych i małych – domowy chlebek bananowy, muffinki (szczególnie te jabłkowe z ebooka Lekkiego), ciasteczka, batoniki muesli (znowu ebook Lekki – to prawdziwa skarbnica zdrowych, lekkich przekąsek), świeże daktyle z masłem orzechowym, domowe ciasta np. owsiana szarlotka (ebook Ulubiony tym razem). Mogą to też być oczywiście świeże owoce, pudding chia czy mus czekoladowy z awokado (ebook Lekki).

 

Oooogrom możliwości!

Możliwości na wegańskie lunchboxy jest naprawdę wiele. Tylko od nas zależy jak skomponujemy nasze lunchowe pudełka. Zapraszam Was serdecznie do obejrzenia mojego LIVE na ten temat (oryginalnie LIVE był na Instagramie, jednak pisałam go również na YouTube) w trakcie którego przygotowałam w 50 minut 6 zupełnie różnych pudełek lunchowych. Link tutaj.

Cała ta inicjatywa zaczęła się on tego, że zobaczyłam jak wyglądają gazetki promocyjne w sklepach, ogłaszające czas „Powrotu do szkoły” promocjami na słodycze, bezwartościowe, śmieciowe przekąski i kolorowe napoje. To nie tym powinniśmy karmić nasze dzieci i samych siebie. Pamiętajmy, że jedzenie jest dla nas paliwem i budulcem naszego ciała. To tylko od nas zależy co zjemy, jesteśmy też odpowiedzialni za nasze dzieci. 

Przygotowanie lunchboxów może się z początku wydawać czaso- i pracochłonne, jednak szybko wchodzi w nawyk, a satysfakcja, zdrowie i dobre samopoczucie są bezcenne.

Na koniec pamiętajmy o… resztkach!

Ważne jest nie tylko to co jemy, ale też to co zostawiamy. Nie ma sensu marnować! Różne dania można zamienić na zupełnie inne. Moje ulubione wykorzystanie resztek to:

  • Tofucznica ze śniadania będzie świetnym nadzieniem do wrapa czy jako dodatek to buddha bowla i sałatki,
  • Potrawka z soczewicy może posłużyć jako nadzienie do naleśników! Uwielbiam dodawać do tego podsmażone ziemniaki i wegański jogurt,
  • Resztki naleśników z weekendu wykorzystuję jako wrapy do lunchboxów w tygodniu.

Pomysłów jest oczywiście wiele więcej.

Bez wymówek!

Wszystko czarno na białym, plan działania już jest, pomysły na wegańskie lunchboxy są, więc na zakupy i do kuchni marsz! Pamiętajcie też o zniżce na moje ebooki. „WRZESIEN” -20% do końca września, na wszystko. Dostępne tutaj (to ponad 260 przepisów)